czwartek, 8 listopada 2012

Spotkała się raz flora z fauną ...



Dziś będzie botaniczno - zoologicznie, jako że botanika z zoologią, czy inaczej flora z fauną, albo jeszcze prościej mówiąc: rośliny ze zwierzętami nieraz się spotykają. A skutki takich spotkań (nie zawsze radosne...) zaraz zobaczymy.


Autorką zdjęcia (wykonanego pod naszą szkołą) jest Oliwia Strózik. Zdjęcie nie jest niestety zbyt wyraźne, ale spieszę wyjaśnić co przedstawia. W centrum fotografii, na zielonym listku brzozy po lewej stronie tkwią przyczepione jednym końcem małe brązowe gąsieniczki - larwy błonkówki z rodziny pilarzowatych. Dorzucam moje zdjęcia zrobione rok wcześniej - inny gatunek, inny kolor, ale tak samo śmiesznie się zachowują. Żerują grupowo, wyginając ciało w kształt litery "S"




 Jak widać w tym spotkaniu flory z fauną, fauna górą, a flora w stanie opłakanym :( :( :(

 ...............................................................................................................................................................

Kolejne zdjęcia Sylwii pokazują podobną sytuację. Tym razem "mały" pokonał "dużego". Mały to 4 mm szrotówek kasztanowcowiaczek, a duży to kasztanowiec. Na fotografii widać zbrązowiałe liście, zniszczone przez liczne larwy tego nicponia.




 ....................................................................................................................................................................

Czasem jednak to roślina jest górą, co można sprawdzić w poście wrześniowym "Drapieżniki wśród roślin".
.....................................................................................................................................................................

Czekam nadal na Wasze jesienne zdjęcia - prace konkursowe!!!
B.S.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz