Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą owady. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 grudnia 2021

Motyla stołówka

 

Kalendarzowa zima tuż, tuż. Na pożegnanie jesieni wklejam zdjęcia z jej ciepłej i słonecznej części. Wykonała je Magda z kl. 6A. Motyle na fotografiach to rusałki pawiki. Przyciągnęły je bogate w nektar kwiaty astrów i aksamitek.

 




Na tym zdjęciu świetnie widać aparat gębowy ssący motyla. Wysysa nim nektar z kwiatów.






 

poniedziałek, 21 czerwca 2021

Mrówki, jako domowe zwierzaki? Dlaczego nie!

 

Maciek z klasy ósmej ma w domu bardzo nietypową hodowlę. Przeczytajcie, co napisał o swoich zwierzętach i zobaczcie fotografie.

„Od około dwóch miesięcy hoduję małą kolonię mrówek z gatunku Lasius flavus (podziemnica zwyczajna), czyli malutkie żółte mrówki, dokładnie to robotnice są żółte, a w dużych koloniach bursztynowe, królowa jest czarna. Wymiary królowej to około 9 mm, a robotnic 3mm.

Obecnie żyją w korkowym gnieździe formikarium, po polsku mrówkarium, które ma wymiary 10/10/15. Wcześniej żyły w probówce w której przyszły do mnie kurierem. Na początku było 8 robotnic i królowa, która trzeciego dnia złożyła pierwsze jaja. Jaja potem rozwinęły się w larwy, a potem w poczwarki i mniej więcej po miesiącu wyszły moje pierwsze robotnice wyklute u mnie. U mrówek można wyróżnić kasty takie jak piastunki, czyli pierwsze robotnice, które dbają o królową, potem powstają robotnice, a jak kolonia jest wystarczająco wielka, to powstają majory, czyli mrówki wojowniczki. Ale u mnie na razie są tylko piastunki. Gatunek Lasius Flavus jest gatunkiem polecanym początkującym osobom i powoli rozwijającym się, choć ja inny wniosek wysunąłbym: miałem 8 robotnic, teraz już mam ok 20, więc przez 2 miesiące ich ilość ponad dwukrotnie wzrosła.”

 








 Beata Stawarz

poniedziałek, 15 maja 2017

Kolekcji ciąg dalszy ...

Na mój apel ujawnili się kolejni kolekcjonerzy - przyrodnicy. 
Tomek, Ola, Oliwka i Weronika zbierają skały. Mają w swoich zbiorach kolorowe i egzotyczne okazy.




  









Janek zgromadził wiele okazów owadów i pajęczaków z różnych stron świata, barwnych i zadziwiających kształtem.











Zachwycające!

B. S.

wtorek, 7 lutego 2017

Koniec półrocza to czas podsumowań - obserwacje w terenie

Bezpośredni kontakt z przyrodą to jedna z przyjemniejszych form uczenia się o niej, więc nasza "kółkowa" gromadka odbyła kilka wycieczek, bliższych i dalszych.
Jedną z nich była bardzo egzotyczna, choć niezbyt daleka, wyprawa do Ogrodu Botanicznego UJ. Mogliśmy przenieść się do świata pięknych tropikalnych roślin i na własnej skórze odczuć, jak gorąco jest w dżungli.




lotos






Nie zabrakło też krótkich wypraw do pobliskiego parku i osiedla. Spostrzegawczy obserwator zawsze wypatrzy coś ciekawego.



 porosty


 pasikonik zielony

 kosarz (nie jest pająkiem, choć jest pajęczakiem)



Klasa 5B przeprowadziła w parku ciekawe obserwacje: piękne śnieżnobiałe kaczki pływające po stawie razem ze znanymi dobrze krzyżówkami. Jest to prawdopodobnie kaczka domowa - udomowiona forma kaczki krzyżówki, odmiana pekińska. Pierwsze takie kaczki udomowiono w Chinach pomiędzy 3500 r. p.n.e. a 2500 r. p.n.e., później także w Europie. Jest też prawdopodobne, że nasze kaczki to krzyżówki albinoski, czyli osobniki pozbawione pigmentu w piórach. 



B. S.

piątek, 20 listopada 2015

Ciecz nienewtonowska, czyli historia pewnego bałaganu...


Tytułowy bałagan powstał na zajęciach koła przyrodniczego i dostarczył wszystkim dużo radości, zgodnie z zasadą: szczęśliwe dzieci, to brudne dzieci. Nie jestem jednak pewna, czy rodzice brudnych dzieci, to szczęśliwi rodzice...
Nasza zabawa pozornie wyglądała na lepienie klusek śląskich. W rzeczywistości zajmowaliśmy się bardzo poważnym naukowym problemem cieczy nienewtonowskiej (czyt. nieniutonowskiej), czyli takiej, która raz zachowuje ię jak ciecz, raz jak ciało stałe. Zainteresowanych odsyłam tutaj








Nasze zajęcia nie zawsze jednak wyglądają jak rodzaj katastrofy ekologicznej - poniżej budowa turbiny wodnej (zaraz, zaraz, czy jej uruchomienie nie spowodowało małej powodzi?)


 


Za to na wycieczce było spokojnie. Tylko z powodu nadmiaru ciekawych okazów nie doszliśmy do celu :)
Liście dębu z galasami. (o galasach pisałam tutaj)




 cdn  :)

B. S.