Źródło: wikipedia
Zbliżający się Dzień Ziemi jest dobrą okazją do
przedstawienia jednego z poważniejszych zagrożeń współczesnego świata: zmian
klimatycznych wywołanych działalnością człowieka. Wszyscy słyszeliśmy, że klimat ociepla się. Dlaczego powinniśmy
się tym martwić?
Poznajcie historie Yasin, Janka i Natalki - będę je Wam przedstawiać w kolejnych dniach - a zrozumiecie, że sprawa jest poważna. Dowiecie się też jak przeciwdziałać tym zmianom.
Dziś historia Yasin.
"Witajcie! Nazywam się Yasin i
mam 12 lat. Mieszkam w Kenii, a więc w Afryce. Urodziłam się w małej wiosce w hrabstwie
Samburu. Mam czworo młodszego
rodzeństwa, którym muszę się
opiekować, gdy rodzice pracują.
Oprócz tego zbieram drewno na opał, przynoszę wodę i przyrządzam posiłki dla naszej
rodziny.
Odległość między moim domem a Warszawą wynosi aż sześć i pół tysiąca
kilometrów! Ale uwierzcie mi, że to, co dzieje się między innymi w Polsce, wpływa na klimat w mojej
okolicy. Chcecie przykładu? Proszę bardzo! Wydobycie i zużycie paliw kopalnych, czyli ropy i węgla, a
także chów zwierząt, miliony pojazdów spalinowych oraz setki tysięcy wysypisk śmieci powodują
ocieplanie się klimatu na całej planecie. I mimo że w pobliżu mojego domu nie ma fabryk,
cementowni ani zakorkowanych autostrad, to średnia temperatura powietrza z roku na rok rośnie.
Dzieje się tak dlatego, że w innych miejscach na świecie coraz więcej gazów cieplarnianych
trafia do atmosfery. Czym to skutkuje? W Polsce widzicie oznaki tego np. w postaci coraz
bardziej łagodnych i ciepłych zim. Dla wielu z was, to nic strasznego, bo swój klimat uznajecie za
chłodny, średnia temperatura w ciągu roku wynosi bowiem 9 stopni Celsjusza, więc jej wzrost
pozornie nie wydaje się dotkliwy.
Tam, gdzie mieszkam średnia roczna temperatura to około 24 stopnie, ale
w ciągu roku nie brakuje dni z blisko czterdziestostopniowym upałem! Dlatego u nas najmniejsze ocieplenie klimatu staje się
dotkliwym problemem, a nawet
zagrożeniem dla
życia. Wyobraźcie sobie, że kiedyś przyniesienie 20 litrów wody z rzeki zajmowało mi około 30 minut. A ta
ilość wody ledwie wystarczała na wypranie ubrań, umycie naczyń oraz kąpiel.
Fot. Max Pixel. Źródło: www.twojapogoda.pl
Niestety, rzeka zaczęła wysychać i czas, który
spędzałam na noszeniu wody
wydłużył się do jednej godziny.
Ostatecznie rzeka wyschła całkowicie... Kiedyś mieliśmy jeszcze wielbłądy i krowy, a teraz mamy
tylko kozy, które są bardziej
odporne na suszę i brak
pożywienia. W ubiegłym roku sporo naszych zwierząt zginęło z powodu suszy i wynikającym z tego braku roślinności i wody.
Źródło: wikipedia
Rodzice opowiadają, że kiedyś w naszym rejonie nie było aż tak źle, bo deszcz padał częściej, upały były mniej uciążliwe, a drzewa
owocowe, takie jak np. kigelia, porastały okolice. Niestety, nie ma już po nich śladu. Dlatego dbaj o klimat, gdziekolwiek mieszkasz, bo w ten
sposób pomagasz przetrwać
roślinom, zwierzętom i… mojej
rodzinie. (Źródło: https://www.gov.pl/web/klimat/materialy-edukacyjne)
Poniższe plakaty z hasłami, które przypominają nam, co jest ważne przygotowali uczniowie 6B.
Beata Stawarz