środa, 13 czerwca 2012

Sześcionogie i ośmionogie, czyli rzecz o owadach i pajęczakach

Zostałam ostatnio wprost zasypana pięknymi fotograficznymi portretami drobnych zwierząt bezkręgowych, głównie owadów. Jestem pod wrażeniem, gdyż ich świat umyka zwykle naszej uwadze, no chyba, że dadzą o sobie znać ... brzęczeniem i swędzeniem skóry :) Wśród wypatrzonych przez Was okazów znalazło się kilka prawdziwych "perełek". Oto one:


1. Oleica fioletowa z grupy chrząszczy (zdjęcie otrzymałam od Kacpra Słabika z 4b)


Ten owad to prawdziwy powietrzny turysta. Larwy oleicy wspinają się na rośliny, czekają na odwiedzające kwiaty pszczoły (z rodzaju pszczół samotnych), przyczepiają się do ich ciała i wraz z nimi wędrują do ich gniazd!!! Tam zjadają pszczele jaja, a później odżywiają się miodem. Dorosłe owady (na zdjęciu) są nieszkodliwe i odżywiają się pokarmem roślinnym. Osiągają około 3 cm długości.
Nazwa oleica pochodzi od oleistej cieczy wytwarzanej w sytuacjach zagrożenia w zgięciach stawów - jest ona trująca! 

2. Fruczak gołąbek (zdjęcia dostałam od Kasi Słoty - Kasiu, kto zrobił takie piękne fotografie?)



Co my tu mamy? Koliber, zawisający w powietrzu i wypijający nektar z kwiatów? Nie, przecież kolibry mieszkają w Ameryce i  w naszym klimacie nie przeżyłyby. To ćma, która często bywa brana za kolibra. Jest dość duża (rozpiętość skrzydeł do 7 cm) i także potrafi zatrzymać się w locie, a nektar spija długą ssawką, widać ją na fotografii.

3. Turkuć podjadek  (zdjęcie również od Kasi Słoty)


Tego jegomościa nieczęsto można zobaczyć, gdyż jest sąsiadem ... kreta. Żyje pod ziemią, przednimi łopatowatymi nogami kopie korytarze. Nie lubią go rolnicy i ogrodnicy, gdyż podgryza korzenie roślin. Długość ciała do 5 cm!

4.Chrząszcz z rodziny kózkowatych (zdjęcie od Kasi Słoty)


 Chrząszcze z tej rodziny łatwo poznać po bardzo długich, członowanych czułkach. Jaki to gatunek trudno jednak powiedzieć, przydałoby się ujęcie od góry.

5. Następne zdjęcia, od Kacpra Słabika, pokazuje, nie owada, ale owadzie dzieło. Zgadnijcie czyje?


 To gniazdo os. Wykonują je z masy zawierającej drewno (zeskrobuje je) i ślinę. Gniazda różnych gatunków os różnią się od siebie. Poniżej moje zdjęcia gniazda osy klecanki - umieszczone na króciutkim słupku.

O gniazdach os i nie tylko przeczytacie tutaj: http://www.crabro.republika.pl/gniazda.htm

6. Po owadach pora na pajęczaki. Jaś Mikołajczyk nadesłał zdjęcie, które zatytułował: "Happy Birthday Spiders! jednodniowe pajączki, które wykluły się dzisiaj (30.05.2012) na ścianie mojego domu". Prawda, że to urocze maluchy?


 Drugi przykład pajęczaka pochodzi również od Kasi Słoty. Poznajecie?

 

 Tak, to kleszcz po bardzo obfitym posiłku. Gdy jest głodny i niewypełniony krwią, ma wielkość mniej więcej tej czarnej plamki widocznej z przodu ciała.

Dziękuję za wszystkie zdjęcia i czekam na dalsze. Także podczas wakacji! Zaglądajcie na nasz blog!

 B. S.

niedziela, 10 czerwca 2012

Oddaję głos Kasi Kępie...

Było fotograficznie, teraz będzie prawie wybuchowo. Otrzymałam od Kasi Kępy film pokazujący ciekawe doświadczenie, które wykonała wraz z kuzynką, podobno ... z nudów.


Podobało się? Zanim je jednak wykonacie, wybierzcie z rodzicami odpowiednie miejsce: Kasia wykonała je w wannie, ja proponuję podwórko, ogród. Dlaczego? W doświadczeniu gwałtownie wydziela się dwutlenek węgla, gaz obecny w coli. Pomaga mu w tym mentos, którego powierzchnia pod mikroskopem przypomina pumeks, jest porowata - w tych małych dziurkach powstają pęcherzyki gazu i uciekają ku górze wypychając płyn.


A przy okazji - Kasia przysłała mi jeszcze interesujące zdjęcie "Jak duży może być sopel?" Zobaczcie...


b.s.

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Wyniki konkursu "Kolory wiosny"

Wiosna jest rzeczywiście bardzo fotogeniczną porą roku. Otrzymałam od Was wiele przepięknych zdjęć i wybranie tych "naj" nie było łatwe. Pomogła mi w tym pani Katarzyna Mrożek.
 A oto zwycięzcy:


I miejsce - Staś Górski z 5A za zdjęcie będące kwintesencją wiosny, tchnące świeżością, lekkością, subtelnością, rozmyty drugi plan (mała głębia ostrości) tworzy piękne tło; na fotografii rzeżucha łąkowa.




II miejsce - Natalka Salwerowicz  z 6A za cudowne, "malarskie" ujęcie pochodzącego z Chin migdałka trójklapowego.


III miejsce - Ewa Błasiak z 5B za to, że dzięki swojej wrażliwości potrafi dostrzec szczegóły umykające wielu osobom, nie tak barwne i krzykliwe, ale piękne i tajemnicze jak rozwijające się liście paproci




III miejsce - Krzysiek Budek z 6B za zdjęcie kwiatów jabłoni zdradzające zmysł fotograficzny; zwróćcie uwagę na to jak oświetlone są kwiaty. Fotograficy używają pojęcia "złota godzina" (Golden Hour) - jest to czas w okolicy wschodu i zachodu Słońca, które świeci wtedy pod małym kątem, cienie są długie, a światło ma bardzo przyjemny ciepły kolor. Tak jak na zdjęciu Krzyśka!

Wyróżnienie:
Wiktoria Hymczak z 5B za zdjęcie pełne wiosennej radości.


Milena Firlit z 6A za królewskie, bo z Wawelu, magnolie


Łucja Tłuścik z 4B za "złotą rzekę kaczeńców"


Sebastian Zieliński z 5A za udane ujęcie floksów


Dominika Boroń z 5C za lekkie i zwiewne kwiaty wiśni


Gratuluję!!!