wtorek, 27 marca 2012

Jak widzą zwierzęta?

Dzisiejszy post będzie długi, ale bardzo ciekawy.  Przygotowała go Ala Janeczek z klasy 5B. Zachęcam do lektury.
Rudzik
Praktycznie wszystkie istoty żywe reagują na światło - choć oczywiście nie wszystkie "widzą" światło w taki sposób, jak my je postrzegamy. Nawet te stworzenia, które mają oczy, widzą światło i barwy niekiedy zupełnie inaczej niż człowiek. Wiedza o tym jak zwierzęta widzą barwy jest bardzo skromna. Ale na pewno, wbrew stereotypowym przekonaniom, wiele zwierząt widzi kolory. Nie oznacza to jednak, że świat jaki widzi motyl, orzeł, kot czy żyrafa jest identyczny jak ten, który widzi człowiek. Spróbujemy pokrótce opisać niektóre "zwierzęce punkty widzenia".
•    Dżdżownice nie mają oczu, ale reagują na światło i chowają się przed nim.  Intensywne może je nawet zabić. Taki rodzaj reakcji nazywa się fototropizmem. Oczywiście nie posiadają zdolności odróżniania kolorów.
•    Owady są wyposażone w oczy złożone, które dają inny, bardziej „ziarnisty" obraz niż  widziany okiem ludzkim.  Niektóre z owadów na pewno rozróżniają barwy - na przykład pszczoły widzą żółty i niebieski (a także inne kolory), choć budowa oka powoduje, że widzą je zupełnie inaczej niż my.
•    Niektóre kolory są rozróżniane przez ryby. Jednym z dowodów na to, że ryby widzą kolory są ich bajecznie niekiedy kolorowe stroje, przybierane w okresie godowym. Najprawdopodobniej najwyraźniej widziane są kolory czerwony i niebieski. Wiele ryb (na przykład piranie i welony) widzi także w podczerwieni.
•    Większość ptaków ma oczy ułożone po obu stronach głowy, dlatego jeśli chcą skupić na czymś uwagę, patrzą jednym okiem. Ptaki najczęściej posługują się wzrokiem jako głównym narządem zmysłu, widzą więc bardzo dobrze i ostro. Budowa ptasiego oka pozwala na niezwykle wyraźne widzenie drobnych przedmiotów nawet z dużych odległości. Część ptaków rozróżnia kolory, jednak ostre widzenie i postrzeganie ruchu jest w tym przypadku o wiele ważniejsze.
•    Oczy ssaków są wyposażone w "techniczną możliwość" widzenia kolorów, jest ona jednak bardziej ograniczona niż u ludzi. Dzieje się to dlatego, że światłoczułe komórki rozmieszczone na siatkówce oka są u zwierząt mniej zróżnicowane niż u człowieka i rozróżniają mniej kolorów. Psy najprawdopodobniej widzą świat w odcieniach szarości, jednakże można je nauczyć odróżniania barw. Z kolei budowa oka kota pozwala na postrzeganie detali i ruchu nawet w bardzo słabym oświetleniu, zaś kolory są przez nie widziane dopiero przy bardzo dobrym oświetleniu. Byki natomiast nie widzą różnicy między kolorem czerwonym czy zielonym, a to co je tak złości, to ruch płachty. Dowodzi to tezy, iż podobnie jak w przypadku ptaków, dla większości ssaków istotniejszy jest ruch niż barwa.

Prawda, że ciekawe? Zachęcam innych do przysyłania ciekawych informacji i zdjęć!

czwartek, 22 marca 2012

Krokodyle łzy...

Mamy już rozwiązanie naszej ostatniej zagadki - prawidłowe odpowiedzi podali: Ala Janeczek, Natalia Salwerowicz, Piotr Nowakowski, Mateusz Puchała i Daniel Tuchowski. Gratuluję!!!

Przeczytajcie, co napisała Ala:
"Przez stulecia naiwnym ludziom wmawiano, że krokodyle, podobnie jak ludzie również płaczą - był to ukłon w stronę sławnej opowieści mówiącej, iż krokodyle płaczą rozrywając swoją ofiarę i mają wyrzuty sumienia z powodu jej uśmiercenia.

Badania już dawno ukazały, iż niektóre gady, ronią łzy podczas posiłku, jednak z powodów czysto biologicznych, a nie emocjonalnych. "Ogólnie łzy krokodyli są dosyć podobne do łez człowieka” uważa Kent Vliet z Uniwersytetu Floryda." Można zauważyć wilgoć w ich oczach lub zbieranie się jej w rogach oczu.
"Krokodyle zdają się produkować łzy cały czas" powiedział ekspert od krokodyli Adam Britton. Ich funkcją jest, podobnie jak ludzkich łez, nawilżanie oka"
 Dodam jeszcze, że ze łzami zwierzę to pozbywa się nadmiaru soli z organizmu.

Przed wiekami, kiedy nie znano jeszcze wytłumaczenia tego zjawiska, powszechne było przekonanie, że krokodyl płacze z żalu, iż pozbawił swoją ofiarę życia: "Krokodyl mięso zje, a potem nad kośćmi płacze". Krokodyle łzy to synonim fałszywego żalu. Zrobiło się nieoczekiwanie polonistycznie :) :) :)

Pozdrawiam już wiosennie!
b.s.

wtorek, 6 marca 2012

Olbrzymi drapieżnik i ... opiekuńczy rodzic, a przy okazji kolejna zagadka

Dzisiaj garść informacji o pewnym sympatycznym zwierzątku. Przysłała je Karolina Rejdych z 6B.




Autor zdjęcia: Atamari, Wikipedia

Krokodyl nilowy jest największym krokodylem Afryki. Dorasta nawet do SZEŚCIU (!!!) metrów długości, waży często ponad 700 kilogramów.
Jest to drapieżnik który budzi respekt u ludzi i zwierząt. Krokodyl nilowy zamieszkuje brzegi rzek, jezior i zbiorników wodnych. Krokodyle spędzają dzień na brzegu, a na noce zanurzają się  w wodzie. W okresie deszczów, gdy rzeki występują z brzegu przenoszą się w inne, czasem nawet odległe miejsca i po opadnięciu wód wracają do swojego terytorium. 

Krokodyl w czasie polowania czyha na przychodzące nad rzekę lub jezioro zwierzęta. łowi gazele, bawoły, dzikie psy, lwy. Czasami jego ofiarą pada również człowiek. Krokodyle leżą w płytkiej wodzie, wystawiając z niej tylko nozdrza i oczy. Po pojawieniu się ofiary błyskawicznie atakują i trzymając je mocno w paszczy wciąga je pod wodę.

Na wiosnę samica wygrzebuje jamę w ziemi z brzegu rzeki i składa w niej jaja. Powinny ona się znajdować w niewielkiej odległości od rzeki muszą być jednak chronione od zalania. Samica składa w piasku 30-70 białych jaj w twardej skorupie. Pilnuje ich przez następne 90 dni, dopóki nie usłyszy odgłosów młodych, po czym wygrzebuje jaja z piasku, ewentualnie sama rozbija skorupy. Po wylęgnięciu się krokodylków 
matka przenosi je do wody.............

Dziękujemy Karolinko!

A teraz obiecana zagadka: CZY KROKODYLE PŁACZĄ?
Odpowiedź przysyłajcie e-mailem, ewentualnie przekażcie mnie osobiście.

b.s.

piątek, 2 marca 2012

Wiadomości z pierwszej ręki

 O fretkach na naszym blogu już była mowa, ale to ja wymądrzałam się na ich temat, nie mając jednak żadnych doświadczeń związanych z tym uroczym zwierzątkiem. Dziś oddaję głos Arkowi Orzechowskiemu z 6A, który zgodził się opisać swoje zwierzątko, fretkę Fantę.
 
Autor zdjęcia: Nfeldman (Wikipedia)

"Fanta ma 2 lata. Jest to bardzo radosne, ruchliwe, mądre, sprytne, a także bardzo złośliwe
zwierzę. Wynosi jedzenie, skarpetki, piłki kauczukowe, po prostu wszystko, co znajdzie na swojej
drodze. Jest to bardzo kochający zwierzak, lubi spać na kolanach i lizać po uszach.
Fretki zyją od ok. 8 do 10 lat, ale nigdy nie dorastają, zawsze są dziećmi. 

Fanta, gdy jest wyczerpana ciągłym rozrabianiem i dokuczaniem, zasypia bardzo głębokim snem.
Można wtedy z nią robić, co tylko się chce. Zamienia się w 'galaretę' tak, jakby nie miała kości.
Wydaje mi się, że moja fretka to odmiana Tchórza Polskiego, ale nie jestem pewny, bo została
kupiona na fermie.

Czasami wychodzę z nią na spacer, ale tylko w lecie, bo ona nie cierpi zimy, od razu ucieka
do domu i chowa się w jakiś ciepły zakamarek.
Fretki są dla osób opiekuńczych, wymagają dużo uwagi i poświęcenia. Mimo, że Fanta potrafi
wyrządzić wiele szkód, a także dotkliwie pogryźć, to nie zamieniłbym jej na żadne inne
zwierzę." Arkadiusz Orzechowski kl. 6a

Dziękujemy Arku!