Było kolorowo, prawie "wybuchowo", lodowato i bardzo elektryzująco.
Kolorowo za sprawą wywaru z czerwonej kapusty i różnych substancji, których pH badaliśmy (nie pecha!).
"Wybuchowo" zrobiło się dzięki sodzie i odrobinie octu - powstał mini - wulkan.
Lodowata góra lodowa nie bardzo chciała pozować do zdjęcia (w przeciwieństwie do grupy) i postanowiła się stopić
A tu baaardzo elektryzująco!
Zdjęcia zostały zrobione na zajęciach koła przyrodniczego i lekcjach przyrody.
B.S.












Brak komentarzy:
Prześlij komentarz