Korzystając z tego, że za oknem jeszcze zimowe klimaty, podrzucam Wam "lodowy" temat. Lód oglądamy zimą pod różnymi postaciami i wydaje się, że niczym nas już nie zaskoczy. A może jednak?...
Zacznę od lodowych igieł, cienkich jak włosy, które zaobserwowałam kiedyś w lesie. Wyrastały ze środka leżącej na ziemi gałęzi. Często też wyrastają z gleby, podnosząc jej grudki i kamyki.
A kra na rzece? Każdy ją widział i wie jak wygląda.
A czy widzieliście krę wyglądającą jak talerzyki?Pierwszy raz zaobserwowałam ją w tym roku w Rymanowie Zdroju poniżej mini-wodospadu.
Na rzekach i kałużach często tworzą się ciekawe formy:
Ciekawie też wyglądają uwięzione w lodzie rośliny:
Zwłaszcza pokryte "szkłem" gołoledzi...
Nie tylko rośliny...
Oszroniona pajęczyna z gwiazdkami śniegu
............................................................................................................
Przypominam o zagadce z poprzedniego postu!!!
B. S.



















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz