poniedziałek, 21 czerwca 2021

Mrówki, jako domowe zwierzaki? Dlaczego nie!

 

Maciek z klasy ósmej ma w domu bardzo nietypową hodowlę. Przeczytajcie, co napisał o swoich zwierzętach i zobaczcie fotografie.

„Od około dwóch miesięcy hoduję małą kolonię mrówek z gatunku Lasius flavus (podziemnica zwyczajna), czyli malutkie żółte mrówki, dokładnie to robotnice są żółte, a w dużych koloniach bursztynowe, królowa jest czarna. Wymiary królowej to około 9 mm, a robotnic 3mm.

Obecnie żyją w korkowym gnieździe formikarium, po polsku mrówkarium, które ma wymiary 10/10/15. Wcześniej żyły w probówce w której przyszły do mnie kurierem. Na początku było 8 robotnic i królowa, która trzeciego dnia złożyła pierwsze jaja. Jaja potem rozwinęły się w larwy, a potem w poczwarki i mniej więcej po miesiącu wyszły moje pierwsze robotnice wyklute u mnie. U mrówek można wyróżnić kasty takie jak piastunki, czyli pierwsze robotnice, które dbają o królową, potem powstają robotnice, a jak kolonia jest wystarczająco wielka, to powstają majory, czyli mrówki wojowniczki. Ale u mnie na razie są tylko piastunki. Gatunek Lasius Flavus jest gatunkiem polecanym początkującym osobom i powoli rozwijającym się, choć ja inny wniosek wysunąłbym: miałem 8 robotnic, teraz już mam ok 20, więc przez 2 miesiące ich ilość ponad dwukrotnie wzrosła.”

 








 Beata Stawarz

środa, 28 kwietnia 2021

Jak wygląda zniczek?

Tomek z 5B podzielił się z nami wynikami obserwacji ptaków. Udało mu się zrobić zdjęcia wielu ciekawym gatunkom. Fotografowanie ptaków to trudne zadanie, wymagające cierpliwości, ostrożności i znajomości ptasich zwyczajów. Rozpoznawanie gatunków to też nie lada sztuka, zwłaszcza , gdy ma się do czynienia z trzciniakami, pełzaczami, czy świergotkami (o ich rozróżnianiu możecie poczytać o nich tutaj).

Gdzie i kiedy zostały zrobione zdjęcia:

zniczek (24.04.2020 Gorce), brodziec piskliwy (10.05.2020 Gorce), świergotek drzewny (17.05.2020 Gorce), bażant (20.05.2020 Dolina Kobylańska), trzcinniczek ( 18.06.2020 Zalew Bagry,) żurawie (27.08.2020 Mazury), czapla biała (28.08.2020 Mazury), pełzacz leśny (30.09.2020 Lasek w Węgrzcach Wielkich).

 Na początek zniczek, jeden z najmniejszych naszych ptaszków (podobny do mysikrólika).


Zniczek


Zniczek

 

Brodziec piskliwy
 

Świergotek drzewny


Czapla biała


Pełzacz leśny


Pełzacz leśny



Trzcinniczek

Żurawie


Bażant


Wiosna jest dobrym okresem do obserwacji ptaków, zachęcam do wycieczek ornitologicznych!

Beata Stawarz



 

wtorek, 27 kwietnia 2021

Dzień Wróbla - galeria prac

Wszystkie nadesłane przez Was prace, to obrazy narysowane lub namalowane farbami. Okazuje się, że wróbelka bardzo trudno uchwycić na zdjęciu, bardzo ruchliwe z niego stworzenie. Nikomu z Was się to nie udało. Przysłaliście za to przepiękne artystyczne portrety.

Oto osoby nagrodzone: 

Emilka Korbel 4A 

Zosia Gramont 5A

Dominik Konopka 6A

Kinga Roman 6B


Dominik Konopka 6A (ołówek)

Emilka Korbel 4A (kredki)

Kinga Roman 6B (kredki)

Zosia Gramont 5A (farby olejne)

 

 

Na koniec dorzucę moje fotograficzne portrety baaaardzo towarzyskich wróbli.




 Beata Stawarz


środa, 21 kwietnia 2021

Zmiany klimatyczne - czy mamy na nie wpływ?

  Czy możemy przeciwdziałać niekorzystnym zmianom? Sprawdźcie poniżej, a poznane zasady, wraz z domownikami, wprowadzajcie w życie.

 






 

  Beata Stawarz

 







 

wtorek, 20 kwietnia 2021

Zmiany klimatyczne - historia Natalki

 Dziś trzecia historia związana ze zmianami klimatu. 

"Cześć! Mam na imię Natalia, ale mówią na mnie Natka. Mieszkam we Wrocławiu. Chciałabym opowiedzieć Wam o tym, co przydarzyło mi się ostatniego lata. Był sierpniowy, upalny dzień. Temperatura w mieście przekraczała 34 stopnie C, ale nagrzane budynki, rozpalony asfalt ulicy i buchające żarem wybetonowane powierzchnie sprawiały, że odczuwalna temperatura wydawała się o wiele wyższa. Jechałam z rodzicami tramwajem, gdy nagle napłynęły gęste, czarne chmury i rozpętała się gwałtowna burza! 

 

 

Źródło: www.tvp.info

 

Wraz z nią nadeszło gradobicie, złowrogo uderzające w dach i szyby pojazdu. Po kilkudziesięciu sekundach grad przerodził się w straszliwe oberwanie chmury. Ulewny deszcz szybko zmienił ulice w potoki, a potem w rwące rzeki. Zalane wodą silniki pojazdów zgasły, a samochody utknęły w korku... Musieliśmy opuścić tramwaj i, brodząc w wodzie po kolana, znaleźć schronienie na podwyższeniu. Na szczęście burza po chwili ustała, a nam udało się wrócić do domu. 

 

Od razu postanowiłam sprawdzić, co się właściwie stało? Dowiedziałam się, że właśnie doświadczyliśmy skutków zmian klimatu, wywołanych przez globalne ocieplenie. Tak, tak! Nie tylko odległe kraje są narażone na niespodziewane, niszczycielskie zawirowania pogodowe. Również w Polsce coraz częściej mamy z nimi do czynienia, a ostatnie 40 lat jest najcieplejszym okresem w historii obserwacji temperatury w naszym kraju. 

 


 Źródło: naukawpolsce.pap.pl

 

 

A zmiany klimatu są szczególnie dotkliwie odczuwane w miastach. Dlaczego? Obserwowane globalne ocieplenie powoduje anomalie pogodowe, czyli znaczące odstępstwa od pogodowej normy o danej porze roku. Nie tylko w miastach mamy do czynienia z upałami, ale właśnie tam są one potęgowane przez nagrzewanie się budynków, dróg i betonowych powierzchni. Jest to bardzo niebezpieczne dla dzieci, osób starszych i schorowanych. Intensywne nasłonecznienie i rozgrzanie terenów miejskich powoduje też wzmożone zużycie energii elektrycznej, np. w celu schładzania pomieszczeń, a także zwiększenie zapotrzebowania na wodę. A dalsze wzrosty temperatury mogą spowodować, że prądu i wody w ośrodkach miejskich zacznie po prostu brakować... (...) nadmierne nasłonecznienie wywołuje udary cieplne, poparzenia i zaostrza objawy chorób układu krążenia.

 

A kiedy wydaje się, że deszcz przyniesie ukojenie, okazuje się, iż nadchodzą potężne burze z ulewnymi opadami, które prowadzą do gwałtownych powodzi. Miasta są bowiem nadmiernie wyasfaltowane i wybetonowane, więc deszczówka nie może wsiąknąć w glebę, co wywołuje częste miejskie podtopienia i niewydolność kanalizacji

 

Jednak możemy też spróbować chronić się przed skutkami zachodzących zmian klimatu oraz starać się zaradzić tym zmianom w miastach. A jak tego dokonać? Po pierwsze, dzieci, starsi i osoby chore powinny unikać przebywania poza schronieniem w czasie upałów zagrażających ich zdrowiu. Dodatkowo, aby ograniczyć ryzyko, warto dbać o zacienione miejsca w miastach oraz stawiać kurtyny wodne, pozwalające na schłodzenie ciała. 

 

Niezwykle ważne jest tworzenie terenów zieleni, parków, skwerów i placów zabaw z zacienionymi strefami. Inne rozwiązanie to ogrody deszczowe, które dzięki odpowiednio dobranym roślinom i podłożu pochłaniają wodę opadową. Tak naprawdę każda niezabetonowana przestrzeń w mieście, którą obsadzimy roślinami, ma ogromne znaczenie! Rośliny nie tylko zatrzymują deszczówkę, ale też zwiększają wilgotność powietrza, wychwytują zanieczyszczenia i tłumią hałas

 

 Źródło: wydarzenia.interia.pl

 

I pamiętajcie! Każdy z nas może zadbać o klimat w swoim mieście, tworząc ogrody, sadząc rośliny, gromadząc deszczówkę, oszczędzając wodę i energię elektryczną, by nie przeciążać sieci w upalne dni

 

Bo najlepszą odpowiedzią na zmiany klimatu, są zmiany w naszym codziennym życiu, wprowadzane w trosce o środowisko i zdrowie mieszkańców. A nawet małe działania, mogą zaowocować dużymi zmianami. Tym razem na lepsze!" (Źródło:  https://www.gov.pl/web/klimat/materialy-edukacyjne)

 

 

 
 

 





Beata Stawarz

poniedziałek, 19 kwietnia 2021

Zmiany klimatyczne - historia Janka



Dziś zapraszam Was do przeczytania kolejnej historii. Opowie ją Janek z Polski. Dzięki niemu zrozumiecie, że skutki ocieplenia klimatu dotykają nie tylko kraje egzotyczne i odległe zakątki świata.


Witajcie! Mam na imię Janek i niedawno skończyłem dwanaście lat. Mieszkam w małej wiosce na obszarze Niziny Wielkopolskiej. Niedawno przeglądałem album ze zdjęciami sprzed kilku lat. Natrafiłem na fotografie z okresu zimy. Dopiero wtedy przypomniałem sobie, że gdy byłem maluchem, to bawiłem się w zaspach śniegu. Dlaczego zimą tak rzadko pada śnieg? Tak dawno moja młodsza siostra nie jeździła na sankach ani nie lepiła figur ze śniegu. 

 

 Źródło: polskatimes.pl
 

Źródło: gazetakrakowska.pl



Z Internetu dowiedziałem się, że to wynika ze zmian klimatu. Zachodzące zmiany klimatu wynikają z przyspieszenia globalnego ocieplenia, to znaczy ze wzrostu temperatury na Ziemi, a można to dostrzec nie tylko zimą, gdy brakuje śniegu, lecz o każdej porze roku. Moje obserwacje zgadzają się z tym twierdzeniem! Na przykład przez zmiany klimatu latem jest coraz więcej bardzo upalnych dni. Poza tym deszcz pada o wiele rzadziej, ale często przybiera postać ulew powodujących błyskawiczne powodzie. Burze są bardziej gwałtowne i towarzyszą im huraganowe wiatry.

 

źródło: dziennikpolski24.pl

 

Źródło: wiadomosci.dziennik.pl

 

 

 

Najgorsze są jednak susze. Rodzice prowadzą gospodarstwo rolne, a brak wody powoduje zmniejszenie plonów, wysychanie gleby i częste pożary pól oraz lasów. Niestety, jezioro, w którym kąpiemy się latem, niemal całkiem już wyschło, a pobliska rzeka przypomina strumień… 

 

Źródło: www.polskieradio24.pl

 

 

Dowiedziałem się ostatnio, że w Polsce zaczyna brakować wody tak bardzo, iż nawet dzikie zwierzęta mają coraz większy problem ze znalezieniem wodopojów. Dlatego musimy przeciwdziałać zmianom klimatu i chronić zasoby wody w kraju. A co powinniśmy robić? Przede wszystkim, musimy się przystosować do zachodzących zmian i nieprzewidywalności pogody, aby być przygotowanym na susze lub chwilowe podtopienia. W czasie opadów trzeba gromadzić wodę w zbiornikach i wykorzystywać ją później, np. do podlewania roślin. Mój tata na polach tworzy stawy, a w sadzie i ogrodzie sadzawki oraz oczka wodne, w których zbiera się deszczówka. Sadzimy też drzewa i inne rośliny, które zatrzymują wodę, zapewnią cień i zwiększają wilgotność powietrza

 

  Źródło: jakbudowac.pl

 

Należy zrobić wszystko, aby nie zmarnować żadnej kropli deszczu! I wiecie co? Każdy z Was może podjąć trud łagodzenia zmian klimatu w Polsce! A czy to sprawi, że kiedyś znów zimą będziemy lepić bałwany, a latem biwakować nad rzeką po brzegi wypełnioną wodą? Wierzę, że tak! Bo skoro zdołamy powstrzymać zmiany klimatu, to może uda się także cofnąć zmiany klimatu.
(Źródło:  https://www.gov.pl/web/klimat/materialy-edukacyjne)

 

 Na koniec plakaty od 6B  :)

 


 



 
 

 

Beata Stawarz