poniedziałek, 1 października 2012

Mamy pierwszą wakacyjną relację!



 Swoimi wakacyjnymi wspomnieniami postanowiła podzielić się z nami Ala Janeczek z kl. 6b. Oto co napisała:

"(...) Na pięknej słonecznej wyspie Rodos ( Grecja ) nad rzeką Pelekanos znajduje się rezerwat przyrody , który służy ochronie ćmy niedźwiedziówki strojnisi ( Panaxia quadripunctaria ). 


Motyl ten do późnej wiosny żeruje jako gąsienica na skąpej roślinności śródziemnomorskiej w centrum i w górzystej okolicy Rodos , w maju - czerwcu przekształca się w poczwarkę przylatuje do Doliny Motyli wybierając rejony o największej wilgotności ( wzdłuż cieków wodnych ) . 


Gatunek ten uważa się obecnie za zagrożony ponieważ jego populacja maleje z roku na rok .W ostatnim tygodniu sierpnia niedźwiedziówki odbywają gody, po czym wyczerpane samce natychmiast giną , a samicę rozpościerają czarno czerwone skrzydła i lecą nawet 25 km, zazwyczaj w miejsca z których się same wywodzą . Tam wśród gęstych krzewów składają 150 jajeczek w grupach po 20-30, po czym umierają . Z jajek wylęgają się żarłoczne gąsienice, po kilku miesiącach zmieniają się w poczwarki , z nich powstają dorosłe motyle - i cały cykl zaczyna się od nowa . 
Potocznie miejsce to, jako atrakcja turystyczna, jest nazywane Doliną Motyli."



Bardzo interesujące miejsce. Uważni obserwatorzy być może zauważyli (na środkowym zdjęciu), że druga para skrzydeł, schowana w czasie spoczynku, jest koloru czerwono-pomarańczowego! 
W Polsce jest to bardzo rzadki gatunek (wpisany jako gatunek ginący do Czerwonej Księgi), można go jednak spotkać w Małopolsce.  
Podobnym motylem, częściej spotykanym jest nieżwiedziówka nożówka. Poniżej zdjęcie z Wikipedii.

Źródło: Wikipedia, autor: Tlusťa

Czekam na więcej wakacyjnych historii!
B.S.

środa, 12 września 2012

Wakacyjne fotoreportaże - konkurs!





Skrada się do nas jesień, ale w pamięci jeszcze mamy wakacyjne przygody. Jeśli przyroda gra w nich pierwsze skrzypce, to koniecznie podzielcie się z nami wspomnieniami. Ogłaszam pierwszy w tym roku szkolnym konkurs na blogu – konkurs na fotoreportaż z wakacji. Co należy zrobić? Wybrać kilka ZROBIONYCH PRZEZ SIEBIE zdjęć, dodać do nich komentarze i wysłać. Można to zrobić w formie prezentacji PowerPoint, dokumentu Word lub przesłać zdjęcia osobno i opis w osobnym pliku.
B.S.

sobota, 1 września 2012

Drapieżniki wśród roślin


Wszyscy znamy rosiczkę, prawda? To owadożerna roślinka. Nie każdy jednak wie, że jest malutka i nie odgryza palców :)!

Źródło: Wikipedia, autor: Petr Dlouhý


Jeszcze mniej jest osób, które potrafią wymienić jej dobre znajome "po fachu", które rosną w Polsce. Podczas wakacji udało mi się zobaczyć dwa ciekawe gatunki z tej grupy.


1. Aldrowanda pęcherzykowata - niezwykle rzadka w Polsce roślina! Pierwszy raz miałam okazję ją zobaczyć, co dla mnie, jako miłośnika botaniki, stało się najważniejszym wakacyjnym wydarzeniem. "Poluje" na maleńkie wodne organizmy, między innymi na larwy komarów - malutki dwuczęściowy listek, wyglądający jak pęcherzyk, zwija się zamykając zdobycz. W zimnej wodzie pułapki nie działają. Na zdjęciu dwa okazy rośliny zaznaczone strzałką.



2. Pływacz - roślina pozbawiona korzeni, unosząca się w wodzie dzięki pęcherzykom, które są jednocześnie pułapkami na drobne wodne zwierzątka, głównie skorupiaki (są one zasysane do środka wraz z wodą). Moi starsi uczniowie znają ten gatunek. 

Na zdjęciu poniżej: A - aldrowanda,  B - pływacz (niestety to zdjęcie jest dość słabej jakości, ale warunki były trudne).

  

Obydwa gatunki sfotografowałam w przepięknym i czystym Jeziorze Łukie w Poleskim Parku Narodowym.
 

B. S.

sobota, 25 sierpnia 2012

Są takie miejsca...

Są jeszcze takie miejsca w Polsce, gdzie duże dzikie ssaki mają wystarczająco dużo przestrzeni do życia. Tam ich ścieżki mogą przeciąć nasze drogi...






Gdzie? Na przykład w Bieszczadach i Beskidzie Niskim - to tam można zobaczyć takie tablice.


Niektóre zwierzęta przyzwyczaiły się do bliskiego sąsiedztwa człowieka i odważnie podchodzą do  jego osiedli.

Powyższe zdjęcie zrobiłam na Wyspie Karsiborskiej koło Świnoujścia.

Niekiedy zdumiewa odwaga zwierząt w stosunku do ludzi i pomysłowość w wyszukiwaniu miejsca do życia.

Również na Wyspie Karsiborskiej znajduje się platforma do obserwacji ptaków- mała ciasna budka na słupach.  Gnieżdżą się w niej jaskółki, którym nie przeszkadzają wizyty ludzi i zaglądanie do gniazda!


Jaskółki chętnie też budują gniazda w stajniach, gdzie codzienne wizyty ludzi nie niepokoją ich.

Najdziwniejszą jaskółczą siedzibę odkryłam ze zdumieniem na promie przewożącym samochody i pieszych przez kanał Świny oddzielający wyspę Uznam od wyspy Wolin (koło Świnoujścia) - dom, który jest w ciągłym ruchu!

A może  i Wy zaobserwowaliście zwierzęta w nietypowych środowiskach? Napiszcie o tym!
B. S.

środa, 13 czerwca 2012

Sześcionogie i ośmionogie, czyli rzecz o owadach i pajęczakach

Zostałam ostatnio wprost zasypana pięknymi fotograficznymi portretami drobnych zwierząt bezkręgowych, głównie owadów. Jestem pod wrażeniem, gdyż ich świat umyka zwykle naszej uwadze, no chyba, że dadzą o sobie znać ... brzęczeniem i swędzeniem skóry :) Wśród wypatrzonych przez Was okazów znalazło się kilka prawdziwych "perełek". Oto one:


1. Oleica fioletowa z grupy chrząszczy (zdjęcie otrzymałam od Kacpra Słabika z 4b)


Ten owad to prawdziwy powietrzny turysta. Larwy oleicy wspinają się na rośliny, czekają na odwiedzające kwiaty pszczoły (z rodzaju pszczół samotnych), przyczepiają się do ich ciała i wraz z nimi wędrują do ich gniazd!!! Tam zjadają pszczele jaja, a później odżywiają się miodem. Dorosłe owady (na zdjęciu) są nieszkodliwe i odżywiają się pokarmem roślinnym. Osiągają około 3 cm długości.
Nazwa oleica pochodzi od oleistej cieczy wytwarzanej w sytuacjach zagrożenia w zgięciach stawów - jest ona trująca! 

2. Fruczak gołąbek (zdjęcia dostałam od Kasi Słoty - Kasiu, kto zrobił takie piękne fotografie?)



Co my tu mamy? Koliber, zawisający w powietrzu i wypijający nektar z kwiatów? Nie, przecież kolibry mieszkają w Ameryce i  w naszym klimacie nie przeżyłyby. To ćma, która często bywa brana za kolibra. Jest dość duża (rozpiętość skrzydeł do 7 cm) i także potrafi zatrzymać się w locie, a nektar spija długą ssawką, widać ją na fotografii.

3. Turkuć podjadek  (zdjęcie również od Kasi Słoty)


Tego jegomościa nieczęsto można zobaczyć, gdyż jest sąsiadem ... kreta. Żyje pod ziemią, przednimi łopatowatymi nogami kopie korytarze. Nie lubią go rolnicy i ogrodnicy, gdyż podgryza korzenie roślin. Długość ciała do 5 cm!

4.Chrząszcz z rodziny kózkowatych (zdjęcie od Kasi Słoty)


 Chrząszcze z tej rodziny łatwo poznać po bardzo długich, członowanych czułkach. Jaki to gatunek trudno jednak powiedzieć, przydałoby się ujęcie od góry.

5. Następne zdjęcia, od Kacpra Słabika, pokazuje, nie owada, ale owadzie dzieło. Zgadnijcie czyje?


 To gniazdo os. Wykonują je z masy zawierającej drewno (zeskrobuje je) i ślinę. Gniazda różnych gatunków os różnią się od siebie. Poniżej moje zdjęcia gniazda osy klecanki - umieszczone na króciutkim słupku.

O gniazdach os i nie tylko przeczytacie tutaj: http://www.crabro.republika.pl/gniazda.htm

6. Po owadach pora na pajęczaki. Jaś Mikołajczyk nadesłał zdjęcie, które zatytułował: "Happy Birthday Spiders! jednodniowe pajączki, które wykluły się dzisiaj (30.05.2012) na ścianie mojego domu". Prawda, że to urocze maluchy?


 Drugi przykład pajęczaka pochodzi również od Kasi Słoty. Poznajecie?

 

 Tak, to kleszcz po bardzo obfitym posiłku. Gdy jest głodny i niewypełniony krwią, ma wielkość mniej więcej tej czarnej plamki widocznej z przodu ciała.

Dziękuję za wszystkie zdjęcia i czekam na dalsze. Także podczas wakacji! Zaglądajcie na nasz blog!

 B. S.

niedziela, 10 czerwca 2012

Oddaję głos Kasi Kępie...

Było fotograficznie, teraz będzie prawie wybuchowo. Otrzymałam od Kasi Kępy film pokazujący ciekawe doświadczenie, które wykonała wraz z kuzynką, podobno ... z nudów.


Podobało się? Zanim je jednak wykonacie, wybierzcie z rodzicami odpowiednie miejsce: Kasia wykonała je w wannie, ja proponuję podwórko, ogród. Dlaczego? W doświadczeniu gwałtownie wydziela się dwutlenek węgla, gaz obecny w coli. Pomaga mu w tym mentos, którego powierzchnia pod mikroskopem przypomina pumeks, jest porowata - w tych małych dziurkach powstają pęcherzyki gazu i uciekają ku górze wypychając płyn.


A przy okazji - Kasia przysłała mi jeszcze interesujące zdjęcie "Jak duży może być sopel?" Zobaczcie...


b.s.

poniedziałek, 4 czerwca 2012

Wyniki konkursu "Kolory wiosny"

Wiosna jest rzeczywiście bardzo fotogeniczną porą roku. Otrzymałam od Was wiele przepięknych zdjęć i wybranie tych "naj" nie było łatwe. Pomogła mi w tym pani Katarzyna Mrożek.
 A oto zwycięzcy:


I miejsce - Staś Górski z 5A za zdjęcie będące kwintesencją wiosny, tchnące świeżością, lekkością, subtelnością, rozmyty drugi plan (mała głębia ostrości) tworzy piękne tło; na fotografii rzeżucha łąkowa.




II miejsce - Natalka Salwerowicz  z 6A za cudowne, "malarskie" ujęcie pochodzącego z Chin migdałka trójklapowego.


III miejsce - Ewa Błasiak z 5B za to, że dzięki swojej wrażliwości potrafi dostrzec szczegóły umykające wielu osobom, nie tak barwne i krzykliwe, ale piękne i tajemnicze jak rozwijające się liście paproci




III miejsce - Krzysiek Budek z 6B za zdjęcie kwiatów jabłoni zdradzające zmysł fotograficzny; zwróćcie uwagę na to jak oświetlone są kwiaty. Fotograficy używają pojęcia "złota godzina" (Golden Hour) - jest to czas w okolicy wschodu i zachodu Słońca, które świeci wtedy pod małym kątem, cienie są długie, a światło ma bardzo przyjemny ciepły kolor. Tak jak na zdjęciu Krzyśka!

Wyróżnienie:
Wiktoria Hymczak z 5B za zdjęcie pełne wiosennej radości.


Milena Firlit z 6A za królewskie, bo z Wawelu, magnolie


Łucja Tłuścik z 4B za "złotą rzekę kaczeńców"


Sebastian Zieliński z 5A za udane ujęcie floksów


Dominika Boroń z 5C za lekkie i zwiewne kwiaty wiśni


Gratuluję!!!